Książki dla taty na Dzień Ojca

To już niedługo!

Dzień Ojca zbliża się wielkimi krokami. Tata czytający czy tata nieczytający, z chęcią przyjmie książkę, która być może odmieni jego życie. Wybór książkowego prezentu dla ojca to jednak nie jest taka prosta sprawa. Oto kilka podpowiedzi:

Podpowiedzi

– „Dzień Szakala” Frederick Forsyth

Zabicie obecnego prezydenta Francji – Charles’a de Gaulle’a, zostało zlecone płatnemu zabójcy. Jest wiosna, 1963 rok. Morderca posługuje się pseudonimem, mówią na niego Szakal i znany jest z tego, że nie ugnie się nigdy, nawet gdy porażka jest tuż za rogiem. Niestety gliniarz Claude Lebel depcze mu po piętach. Kto wygra ten wyścig? „Dzień Szakala” to kultowa powieść sensacyjna.

– „Amerykańska sielanka” Philip Roth

Dobre i spokojne życie Szweda, który nazywa się Levov, pewnego dnia legnie w gruzach. Dowiaduje się, że w 1968 roku jego córka dokona zamachu terrorystycznego mającego być nawiązaniem do niezgody wobec wojny w Wietnamie. Każdy kolejny dzień odrywa bohatera od wspaniałej sielanki, przenosząc coraz głębiej w odmęty amerykańskiego szaleństwa. Wiele tam żalu, smutku, absurdu, cierpienia, uniwersalności i problemów w relacjach rodzinnych. Powieść została uhonorowana Nagrodą Pulitzera w 1998 roku – to jedno z najwyższych odznaczeń książkowych.

– „Jak oglądać piłkę nożną?” Ruud Gullit

To idealna pozycja dla każdego! Nieważne czy jest się fanem piłki, czy przypadkowym widzem. Ta książka bawi, uczy, wzbogaca o nowe perspektywy. Podobno nikt tak dobrze jeszcze nie odpowiedział na tytułowe pytanie. Będzie idealnym prezentem.

– „Krwawy Południk” Cormac McCarthy

Mroczny western, który przyciąga czytelników nastrojem grozy, tajemnicami i dziwną atmosferą. Słowa umieszczone na kartkach dzieła McCarthy’ego mocno zawrócą w głowie niejednemu mężczyźnie.Historia przedstawiona w książce oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z połowy XIX wieku. Nastoletni chłopiec ucieka z domu, by wreszcie wyrwać się ze szponów ojca pijaka. Wędruje w kierunku Południa. Wkracza na niebezpieczne szlaki. Nigdy nie zapomni o tym, co go tam spotkało.

– „Wszyscy patrzyli, nikt nie widział” Tomasz Marchewka

Pierwszy tom z cyklu „Miasto szulerów”. Hausenberg to nie jest zwykłe, ciche i spokojne miasteczko, ono nie ma litości dla nikogo. Sposobów oszukiwania jest wiele, to na przykład szerzące się kieszonkostwo albo szulerka. Jeśli nie jest się słabym, lubi się ryzyko, to wizyta w Hausenbergu będzie wspaniale spędzonym czasem. Głównym bohaterem powieści jest młody Slava, który za wszelką cenę chce udowodnić, że jest ze wszystkich najlepszy. Okazuje się, że nie jest jedynym, który chce zdobyć ten tytuł. Slava wybrał zły moment na zabłyśnięcie. Niedługo ze swoimi przyjaciółmi dowiedzą się, jak to jest wykładać wszystko na jedną kartę.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *